Kategorie Ciąża i poródHistorieMama

Fotograf „specjalizujący się w porodach” odmówił jej sesji. „Cesarka to nie poród”

Fotograf nie chciał zrobić zdjęć porodu, bo odbywał się przez cesarkę. Jego tłumaczenie było po prostu absurdalne. Trudno uwierzyć, że mógł w ogóle powiedzieć coś tak okropnego…

Fotograf nie chciał zrobić zdjęć porodu
pexels.com

Fotograf nie chciał zrobić zdjęć porodu, bo odbywał się przez cesarkę.

Już od dawna temat porodu naturalnego i tego poprzez cesarskie cięcie wywołuje masę emocji. Jedni na przykład nie uważają tego drugiego za prawdziwy poród. Tak. Dobrze czytacie, ja nieraz już trafiłam na taką opinię. Jednak kiedy przeczytałam historię tej kobiety, po prostu nie mogłam uwierzyć własnym oczom…

Na profilu „Sanctimommy” jakiś czas temu pojawiły się screeny rozmów pewnej mamy z fotografem. Kobieta chciała, aby wykonał jej sesję zdjęciową podczas porodu, w czym się specjalizował. Jej jednak odmówił. Mamy jednak tylko fragment rozmowy, który sugeruje, że zrobił to dlatego, że mama ta miała rodzić poprzez cesarkę.

Nie miałam pojęcia, że fotografowie robiący zdjęcia z porodów dyskryminują kobiety ze względu na to, w jaki sposób te rodzą swoje dzieci. Miłego dnia – próbowała zakończyć dialog zdenerwowana kobieta

Fotograf nie miał zamiaru się jednak powstrzymywać. Odpowiedział kobiecie:

Cesarskie cięcie to nie poród. Ty nie rodzisz. Masz operację, w trakcie której dziecko jest wyjmowane z twojego brzucha. To nie jest poród […] Ja w każdym razie nie chcę tam być i robić zdjęć. Jeśli zdecydujesz się urodzić naturalnie, daj mi znać i wtedy umówimy się na sesję.

Urodziłaś przez cesarkę? Jesteś gorszą mamą? Absolutnie nie!

Trudno dziwić się, że post wywołał w sieci aż takie poruszenie. We mnie również się zagotowało. To, że kobieta rodzi przez cesarkę dyskwalifikuje ją jako matkę? Ja sama urodziłam dwa razy naturalnie, jednak nawet przez myśl mi nie przemknęło, że moja siostra, która rodziła przez cesarkę jest gorsza mamą. Wręcz przeciwnie, ja 2 dni po porodzie naturalnym siedziałam po turecku i bez problemów zajmowałam się synami. Ona po cesarce przez 3 tygodnie dochodziła do siebie i płakała z bólu.

Każdy poród jest inny, każda kobieta jest inna. Poród przez cesarkę nie zawsze jest „pójściem na łatwiznę”. Ba! W większości przypadków jest nawet koniecznością.

Poniżej możecie zobaczyć oryginalny post

#tmw your #birthphotographer dumps you for having a csection.

Opublikowany przez Sanctimommy Piątek, 24 lutego 2017

Źródła: www.facebook.com